• 661-575-008
  • kontakt@dietetykmonika.pl

Rozwój pandemii przyniósł ze sobą wiele zmian w naszym życiu. Izolacje społeczne, brak dostępu do ulubionych aktywności, zamknięcie nas w domach, niepewna sytuacja gospodarczo-ekonomiczna są przyczyną lęku, niepokoju, obniżonego nastroju. Nie sposób nie dostrzec rosnącej fali otyłości i depresji.

Według danych WHO ilość osób otyłych rośnie wraz z wydłużaniem się okresu pandemii. Szacuje się, że nadwaga dotyka 39% populacji ogólnej, co stanowi ok. 1,9 mld ludzi z czego aż 650mln to osoby otyłe.

Jaki jest związek pomiędzy otyłością a ciężkimi objawami C ?

Otyłość to nic innego jak nadmierna ilość tkanki tłuszczowej, która generuje w organizmie człowieka przewlekły stan zapalny, co finalnie prowadzi do osłabienia układu odpornościowego. Otyłość przyczynia się do wystąpienia takich chorób jak nadciśnienie, miażdżyca czy cukrzyca co jest kolejnym obciążeniem dla organizmu. Należy wspomnieć, że tkanka tłuszczowa wpływa na wyższe ustawienie przepony co może powodować utrudnienia w oddychaniu.Obecną sytuację można niewątpliwie użyć jako pretekst do nic nie robienia, bo przecież wszystko jest zamknięte, zakazane, narzucone i należy się dostosować. Poniekąd odebrano nam spory kawałek wolności. Od pół roku nie oglądam wiadomości bo byłabym kłębkiem nerwów słysząc codziennie ile osób choruje, ile umiera. Wchodząc w stan lęku i niepokoju jeszcze bardziej osłabiamy naszą odporność i stajemy się bardziej podatni na wirusy i bakterie.

Co możemy zrobić?

Wszystko.

Wszystko co chcesz i możesz by zatroszczyć się o Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Jeśli chodziłeś na siłownię, zacznij trenować na zewnątrz – wraz z wiosną będzie tylko łatwiej. Jeśli pracujesz zdalnie, zacznij znów jeździć do biura – tam praca wydaje się być bardziej efektywna, unikniesz podjadania, osiągniesz większą satysfakcję z jakości wykonywanych zajęć. Nie oglądaj wiadomości – weryfikuj źródła informacji, niezależne media stały się mrzonką. Pamiętaj szukaj rozwiązań, a nie problemów.

Znajdź swoją codzienną rutynę , która będzie trzymała Cię w ryzach szeroko rozumianej „normalności”.

Share

Post comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Do góry