
Co zrobiliście dla siebie przez ostatnie pół roku?
Jak znaleźć motywację do odkrywania nowych miejsc, szukania ciekawych przepisów, innych aktywności fizycznych?
Jestem z tych osób, które nie potrafią wysiedzieć 2h w jednym miejscu, chyba że muszę 🙁
Odkrywanie nowej siebie daje mi motywację i pomaga iść dalej. Podejmując się nowych wyzwań, wiele się o sobie dowiaduję. Kiedy myślę, że już znam siebie dość dobrze, życie szybko weryfikuje takie przekonanie, ale to dobrze dzięki temu się rozwijam.
Kiedy mam okres w którym długo nic się nie dzieje, staram się po prostu robić coś inaczej. Kupuję napar ziołowy zamiast herbaty tej co zwykle, ubieram sukienkę tak bez okazji, albo szukam nowego podcastu ze sporą porcją wiedzy, dzięki której nie patrzę na świat jak przez dziurkę od klucza. W ostatnim czasie zaczęłam chodzić na lekcje salsy, zadbałam o dobre relacje z bliskimi, chodziłam po górach, przeczytałam kilka książek i wybaczcie napiszę to…. wait for it… morsowałam!! Hahaha
Morsowałam 8 razy, niezależnie od pogody każdej niedzieli 8:00 co tydzień przez dwa miesiące i jest mi z tym faktem nieziemsko dobrze bo nie cierpię zimna, a jednak się przełamałam 🙂
Jakie są wasze drobne, ale ważne sukcesy? Jestem bardzo ciekawa komentarzy, może się nawzajem zmotywujemy?
Napiszcie do mnie 🙂
Dobrego tygodnia! Stay tuned!



