
W ilu z Was pokutuje jeszcze przeświadczenie, że śniadanie bez chleba to nie śniadanie? Często słyszę „bez chleba się nie najem”.
W takim razie, proponuję małe doświadczenie. Zamiast kanapek z szynką i serem, zjedz pełnowartościowe białkowo-tłuszczowe śniadanie (22% węgli, 31% białka, 47% tłuszczu).
Obserwuj swoje samopoczucie, czy czujesz, że masz w sobie więcej energii? Tak to działa 🙂
Już nie wspominając o walorach smakowych i uczuciu lekkości. Osobiście po dużej ilości węglowodanów z rana (owsianka, owoce), szybko odczuwam spadek energii i towarzyszy mi poczucie senności.
Na moim talerzu:
– 2 jajka
– 5 łyżek białej fasoli w sosie pomidorowym z puszki
– pół papryki
– smażone na łyżce masła klarowanego.
Pysznie 🙂



